Poczucie winy i wstyd – najwięksi zabójcy poczucia własnej wartości (cz. I)

Pracując z ludźmi jako coach i pomagając im rozwiązać różnego rodzaju problemy, coraz częściej przekonuję się, że wspólnym mianownikiem większości problemów jakie ludzie sobie stwarzają, jest brak stabilnego, płynącego z wewnątrz poczucia własnej wartości i wynikający stąd brak akceptacji dla tego kim się jest, oraz kompulsywny przymus budowania i potwierdzania swojej wartości w oparciu o zewnętrzne wskaźniki odniesienia, takie jak: pieniądze, status społeczny, dobra materialne, atrakcyjność fizyczna, muskulatura, popularność, gadżety etc. Baz znaczenia jest przy tym, co dana osoba rzeczywiście osiągnęła w życiu – pracowałem z ludźmi, którzy uważali się za nic niewartych mimo zrobienia międzynarodowej kariery i odniesienia biznesowych sukcesów. Bez znaczenia jest też, czy ktoś demonstruje zaniżone poczucie własnej wartości, czując się gorszy od innych, czy też, zawyżone poczucie własnej wartości – pokazując, że jest od innych lepszy. Obydwa typy zachowań są symptomem tego samego problemu. Nikt, kto nie czuje się gorszy od innych nie będzie miał potrzeby udowadniania, że jest od innych lepszy, nie będzie miał potrzeby rywalizowania ani poniżania innych po to, aby na chwile poczuć się lepiej.
Oczywiście, mało kto otwarcie przyzna się do poczucia bezwartościowości. W większości przypadków, przekonanie to jest głęboko zakopane w mało dostępnych warstwach nieświadomego umysłu i silnie strzeżone przez system mechanizmów obronnych oraz strategii, których celem jest ukrycie tego, że czujemy się nic nie warci. Brak poczucia własnej wartości staje się jak korzeń, z którego wyrasta drzewo twojego życia. Jakie będą owoce ? Często, pozornie mogą wyglądać ładnie i zdrowo jak hiszpańskie jabłka w supermarkecie. Pytanie, jak czujesz się z tym co stworzyłeś. Czy czujesz się spokojny, spełniony i radosny, czy też jesteś wiecznie niezadowolony, nerwowy i zestresowany. Sporo wielkich karier zostało zbudowanych na niskim poczuciu własnej wartości, i chęci udowodnienia innym i sobie, że jest się jednak coś wartym.
Zastanów się jakie emocje przeważają w twoim życiu. Czy jest to spokój, radość, akceptacja, ciekawość, miłość, czy też, frustracja, zmęczenie, zniechęcenie, złość, niechęć do innych. Jeżeli tych drugich emocji jest więcej, jeżeli zauważasz u siebie tendencję do obwiniania ludzi i okoliczności za swoje niepowodzenia i złe emocje, skłonności do narzekania i usprawiedliwiania się za brak sukcesów, lub tendencje do chwalenia się, wywyższania, gromadzenia rzeczy, tytułów, trofeów, przypatrz się dobrze swojemu poczuciu własnej wartości. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że coś jest z nim nie tak.
Brak poczucia własnej wartości jest paliwem dla strachu, chciwości, agresji, zawiści, chamstwa, nienawiści, odrzucenia, zazdrości, egoizmu i pogardy dla innych. Niestety, świat jest pełen nieszczęśliwych, zagubionych ludzi, którzy bezustannie próbują udowodnić sobie i innym, że są coś warci, i coś znaczą, wykorzystując do tego dziecięce strategie, przynoszące jedynie szkodę im i ich otoczeniu, raniąc bez przerwy siebie i innych. Maskowanie braku poczucia własnej wartości, kosztuje mnóstwo energii, którą musisz zużyć na utrzymywanie masek i póz, za którymi ukrywasz swój lęk, że zostaniesz zdemaskowany.
Brak poczucia własnej wartości jest globalną epidemią, która niszczy nas jako gatunek, i która jest odpowiedzialna za to, że w ciągu nie całych stu lat zamieniliśmy planetę, na której żyjemy w cuchnący śmietnik, w którym za kilkadziesiąt lat nie da się już żyć.
Jak myślisz, co jest pierwotnym powodem tego, że ludzie piją, biorą narkotyki, palą papierosy, wpadają w uzależnienia od seksu, zakupów, uznania, popularności, facebooka, opinii innych, dopuszczają się agresji, gromadzą więcej niż potrzebują, odczuwają długotrwały stres prowadzący ich do mnóstwa chorób, albo też, wpadają w marazm, izolację, apatię, wyuczoną bezradność, dlaczego popełniają samobójstwa lub zabijają się na raty ?
Tak, zgadłeś. Pierwotną przyczyną jest brak poczucia własnej wartości mającego źródło wewnątrz nas. Zadziwiające. Człowiek, jako jedyny gatunek na Ziemi, posiadający świadomość siebie i umiejętność abstrakcyjnego myślenia, planowania i kochania posiadł również niedostępną dla innych zwierząt umiejętność zakwestionowania wartości własnego istnienia. Pewnie, w jakimś boskim planie czemuś ma to służyć. Może powstaniu takiego cierpienia, które spowoduje, że obudzimy się w końcu jako gatunek. Nie wiem. Zanim jednak nastąpi zbiorowe przebudzenie, co wcale nie jest do końca pewne, przynajmniej jeśli idzie o spodziewany termin, proponuję, aby każdy budził się na własną rękę, odkrywając nieadaptacyjne i destrukcyjne mechanizmy swojego ego, i uwalniając się od nich jak od niepotrzebnego balastu.
Gwoli wyjaśnienia. Jestem przekonany, że brak poczucia własnej wartości jest wyuczonym mechanizmem adaptacyjnym, którego celem jest zapewnienie nam przetrwania we wczesnym dzieciństwie. Kiedyś mechanizm ten miał nas chronić i ułatwiać nam życie podobnie jak pampers, czy chodzik na kółkach. Problem polega na tym, że większość z nas będzie używała chodzika i pampersa do końca swojego życia, dziwiąc się, że coś ich uwiera.
Analizując powody, które decydują o tym, że tak wielu ludzi uważa się za bezwartościowych i nieważnych, doszedłem do przekonania, że czynnikami, które niszczą naturalne i wrodzone poczucie własnej wartości, prawdziwymi kilerami poczucia własnej wartości, są dwie niezbyt przyjemne emocje, przy pomocy których nasze otoczenie manipuluje nami od najmłodszych lat, czyli: poczucie winy i wstyd.

Jeżeli chcesz otrzymać drugą część artykułu i dowiedzieć jak powstaje poczucie winy, jak działa mechanizm poczucia winy, w jak katastrofalny sposób wpływa ono na nasze życie i jak poradzić sobie z poczuciem winy, po to, żeby odzyskać dostęp do poczucia własnej wartości, wyślij maila na adres: biuro@zbikowskicoaching.pl, wpisując swoje imię oraz tekst: „chcę otrzymać artykuł: Jak działa poczucie winy i jak mogę sobie z nim poradzić.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.